Poprawna technika zwisania na chwytotablicy

Tak wyglądają zbyt mocno ściągnięte łopatki w dół i do siebie:

Łopatki niepoprawnie ściągnięte – tył
Łopatka niepoprawnie ściągnięta – bok

Mocno ściągnięte łopatki nie pozwalają nawet na pełne wyprostowanie rąk. Gdyby nasz model próbował to zrobić, doszłoby do konfliktu podbarkowego. Jeśli nie wyprostujemy rąk nad głowę, będziemy musieli ustawić tułów pod kątem. Wtedy jednak albo będziemy zmuszeni wejść w pozycję przypominającą wagę (bardzo męczące zadanie), albo niebezpiecznie pogłębimy naturalną lordozę dolnego odcinka kręgosłupa, rozciągając jednocześnie mięśnie brzucha (również niedobrze). Po podwieszeniu dodatkowego obciążenia może się to dla nas źle skończyć.

Nie chcemy również przegięcia w drugą stronę:

Łopatki całkowicie luźne

Podciąganie do góry łopatek na siłę poprzez maksymalne napięcie górnych partii mięśni czworobocznych (kapturów), albo zawiśnięcie całym ciężarem bezwładnie pomiędzy ramionami nie jest sensownym rozwiązaniem. Ciężar ciała ląduje na tkankach miękkich – wiązadłach, ścięgnach, torebkach stawowych, które kompletnie nie są przystosowane do znoszenia takich obciążeń, więc znowu wystawiamy się na kontuzję.

Nas interesuje pozycja pośrednia, pomiędzy przedstawionymi powyżej ekstremami. Poprawna technika zwisania na chwytotablicy zakłada ściąganie łopatek w dół, ale tylko w takim stopniu, żeby zablokować, unieruchomić je w górnej pozycji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *