Archiwum kategorii: podstawy teoretyczne

Łokieć golfisty i tenisisty

Hogan Alfredson, szwedzki ortopeda, nie mógł już wytrzymać dłużej z powodu bólu ścięgna Achillesa. Nie pomagały niesterydowe leki przeciwzapalne, masaże, stretching i wszystko co w ówczesnych latach było stosowane do leczenia kontuzji. Nie mógł uprawiać sportu, ani nawet normalnie funkcjonować, poprosił więc swojego znajomego chirurga o operację ścięgna.

– Żeby je operować, musiałbyś je zerwać – wymigiwał się chirurg, próbując zniechęcić Hogana. To co dla chirurga miało być zniechęceniem, dla Alfredsona zabrzmiało jak rozkaz…

Pacjent wziął stary plecak górski, napakował do niego kilkadziesiąt kilogramów ciężarków i z ledwością nałożył go na plecy. Stanął na palcach na krawędzi schodów, zacisnął zęby i gwałtownie opuścił pięty w dół, licząc że usłyszy nieprzyjemny i suchy trzask pękającego ścięgna.

W tym miejscu jest łokieć!

Czytaj dalej Łokieć golfisty i tenisisty

Upór we wspinaczce

Znasz to uczucie, gdy po złapaniu chwytu, który miał być całkiem niezły, okazuje się, że to jednak gniot? Nagle bułuje cię niemiłosiernie, chociaż przed chwilą wcale nie było tak tragicznie. Albo od razu opuszczają cię siły. Krzyczysz „bloczuś”, jakby był on czymś mniej upokarzającym, niż blok? Znamy to wszyscy. Niektórzy jadą na tym programie cały czas, innych dopada tylko w słabsze dni. To, czego nam wtedy brakuje, to upór. Angole tę cechę nazywają Grit. Najlepsi wspinacze na pewno ją mają. Nie wierzą ślepo we wszystko, co im podsuwa umysł, tylko cisną dalej, robiąc chociażby jeszcze jeden przechwyt. Czy można upór rozwinąć? A może trzeba się z nim urodzić? Może tego rodzaju determinację da się wbudować w strukturę swojej psychiki tylko w dzieciństwie? Czy można w ogóle nauczyć się uporu w starszym wieku?

upór

Czytaj dalej Upór we wspinaczce

Systemy energetyczne we wspinaczce

Nasze ciała by utrzymać się przy życiu potrzebują paliwa. Bicie serca, oddychanie, przewracanie się w łóżku z boku na bok, trawienie babcinego obiadu, mruganie powiekami, zadawanie ze szmaty… każdy skurcz jakichkolwiek mięśni wymaga energii.  Energia mechaniczna potrzebna do skurczu mięśnia, pozyskiwana jest z rozpadu ATP (adenozynotrójfosforanu). Mówiąc bardzo skrótowo, ATP składa się miedzy innymi z adenozyny i łańcucha trzech reszt fosforanowych, które strasznie nie lubią być ze sobą połączone i które z miłą chęcią się od siebie odrywają. Odrywaniu ogniw fosforanowych towarzyszy eksplozja energii wykorzystywanej do pracy mięśni.

systemy energetyczne we wspinaczce

Czytaj dalej Systemy energetyczne we wspinaczce

A na sekcji u Janka ludzie się pokasowali…

Jakiś czas temu spotkałem kumpla z centrum wspinaczkowego, w którym kiedyś trenowałem. Był ciekaw jak jest w obiekcie, do którego chodzę teraz. Powiedziałem co myślę, po czym on dodał, że chodzą słuchy, iż na sekcji wspinaczkowej jednego z instruktorów ludzie pokasowali barki. Zaskoczyło mnie to bardzo, bo zauważyłem, że właśnie ten konkretny instruktor zwraca szczególna uwagę na poprawną rozgrzewkę i rozmaz oraz pilnuje techniki wykonywanych ćwiczeń. Zacząłem się zastanawiać nad tematem odpowiedzialności instruktora za kontuzje podopiecznych, szczególnie że w poprzednim centrum na wszystkich sekcjach wspinaczkowych (poza zajęciami dla początkujących), nawet u doświadczonych instruktorów, kontuzje zdarzały się często i słuchy chodziły podobne. Po czyjej stronie więc leży odpowiedzialność za kontuzje?

Odpowiedzialność za kontuzje
Odpowiedzialność za kontuzje

Czytaj dalej A na sekcji u Janka ludzie się pokasowali…

BFR – nie tylko dla koksów?

BFR to skrót od Blood Flow Restriction, co po polsku można przetłumaczyć jako Ograniczenie Przepływu Krwi. Trening w stanie BFR to stosunkowo nowa metoda treningowa. Stosują ją wszelkiej maści koksy, bo ma ona na celu poprawę siły oraz hipertrofii, czyli wzrostu mięśni. Co w niej takiego innowacyjnego? Otóż ćwiczymy w niej w przedziale 20-30% naszego pojedynczego maksymalnego powtórzenia, w środowisku o mocno ograniczonym przepływie krwi, np. po zatrzymaniu jej w kończynie przy pomocy VooDooBand lub innego rodzaju opaski.

BFR

Czytaj dalej BFR – nie tylko dla koksów?