Węzły wspinaczkowe – ósemka

We wcześniejszym wpisie pisałem o ósemce, czyli o podstawowym węźle wspinaczkowym. Wykorzystywany jest on głównie do wiązania liny do łącznika uprzęży. Miałem nawet zamiar nakręcić krótki filmik instruktażowy, ale na szczęście ubiegła mnie ekipa magazynu Climbing. Prezentuję więc krótki materiał, na którym wszystko zostało bardzo ładnie wytłumaczone i nawet osoby ze słabą znajomością angielskiego powinny sobie poradzić.

Na wszelki wypadek podam sekwencję:

1. Odmierzamy długość liny od dłoni do drugiego ramienia (łatwiej wersja: od łącznika uprzęży do ziemi).

2. Robimy pętelką pod i zaraz następną nad liną, a wolny koniec wkładamy w tę pierwszą. W ten sposób powstaje coś w rodzaju ósemki.
3. Koniec liny przekładamy przez oba uszka uprzęży. Pani w czapce mówi, że wszystko jedno z której strony zaczniemy, ale ja uczulam, żeby zacząć od uszka górnego. Nie będę wchodził tutaj w szczegóły, ale proszę mi uwierzyć, to jest ważne.
4. Podciągamy ósemkę blisko łącznika i wolny koniec przeplatamy drugi raz w taki sam sposób jak w punkcie 1. Po prostu dublujemy linę.
5. Zaciągamy węzeł i układamy linę tak, żeby się nie krzyżowała, ale przebiegała równolegle. Końcówka liny powinna wystawać z węzła na długość około półtorej szerokości dłoni, a sam węzeł powinien być w odległości maksymalnie około 15 cm od łącznika.

 Węzły wspinaczkowe - ósemka

Jeśli mimo wszystko mamy problem z zawiązaniem węzła na podstawie tego filmu polecam udać się do najbliższego centrum wspinaczkowego, gdzie odpowiednio przeszkolone osoby nauczą nas tego bardzo szybko. Poprawne wiązanie ósemki jest rzeczą podstawową i bardzo ważną, od tego może zależeć nasze zdrowie i życie.

Kolejnym niezwykle ważnym węzłem jest: stoper.

2 myśli nt. „Węzły wspinaczkowe – ósemka”

  1. Cześć!
    Ale fajny blog! :D
    Poruszony tu został bardzo istotny temat w ciekawy sposób :)
    Mam nadzieję, że Twój blog zachęci wiele osób po 30 do rozpoczęcia wspinaczki :)
    pozdrawiam!

  2. Cześć!

    Cieszę się, że Ci się podoba. Ja też mam nadzieję, że uda się trochę "odczarować" tę pozorną niedostępność wspinaczki. :)

    Dzięki za komentarz! :)

    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *