Archiwum kategorii: sprzęt

Świątynia Czystego 6.2+/3

Za wielką wodą mówi się, że są tylko dwie pewne rzeczy na tym świecie: śmierć i podatki. Ja bym dołożył trzecią: każdy wspinacz chciałby mieć swoje własne miejsce do treningu. Wszyscy z nas zastanawiają się w którymś momencie wspinaczkowej kariery, czy by nie zrobić sobie chociażby ścianki systemowej i campusa. Niewielu udaje się ten pomysł zrealizować, najczęściej z powodu braku funduszy lub odpowiedniego miejsca. Kompletnie mnie to nie dziwi, bo potrzebne fundusze nie są małe i nie mała również musi być przestrzeń niezbędna do wybudowania czegoś sensownego. Braki w funduszach można przezwyciężyć, chociażby poprzez zebranie jeszcze kilku osób do realizacji pomysłu, natomiast z odpowiednim miejscem bywa trudniej. Ja je miałem. No może nie do końca. Ale zacznijmy od początku.

3 Czytaj dalej Świątynia Czystego 6.2+/3

Jak wpiąć pierwszą bezpieczną bez kija

Dzisiaj film instruktażowy o tym, jak wpiąć pierwszą bezpieczną bez oryginalnego kija do wpinek oraz jak wpiąć linę do wiszącego już pierwszego ekspresu (to drugie również bez hajtekowych instrumentów lub machania lassem).

Chyba rosyjska technologia.
Chyba rosyjska technologia.

Nie, nie martwcie się, nie polecam patentu ze zdjęcia. Polecam patent z filmu. Wszystko idealnie zaprezentuje Jonathan Siegrist.

Zawsze możecie kupić coś hajtekowego, np.: to.

Po co komu jeden but wspinaczkowy?


          Na portalach społecznościowych, w szczególności na fejsie, grasuje pewien osobnik, który proponuje sprzedaż… po jednym bucie wspinaczkowym. Jego ogłoszenia można znaleźć chociażby na grupie Giełda Sprzętu Wspinaczkowego. 
         Po cholerę komuś, kto nie jest Urkiem Carmoną,  jeden but wspinaczkowy? Wbrew pozorom, nie jest to takie głupie.

Urko, Climbing the present – Official Trailer [HD] from Urko_Documental on Vimeo.
Koszt pojedynczego buta to 35 zł + przesyłka. Przydatność:
  1.  Buty ścierają się nierównomiernie, a to dlatego, że najczęściej jedna noga jest dominująca, więc z niej wyprowadzamy większość ruchów. Najczęściej bywa tak, że przetrze się guma w jednym bucie, a w drugim jeszcze  ok. Za 35 zł możemy kupić nowy zamiennik przetartego buta. Najtańsze podklejenie pary butów, to 100zł. Szczególnie warto skorzystać z tej opcji, jeśli możemy kupić ten sam lub podobny model.
  2. Eksperymenty. Większość wspinaczy jurajskich w karierze przetestuje maksymalnie 5 rodzajów butów, zanim w końcu spróbuje Miury. ;) Kupno buta za 35 zł pozwala na tanie sprawdzenie nowego modelu, bez potrzeby inwestowania dużej kwoty. Nie jesteśmy pewni, czy podejdzie nam but mocno asymetryczny? Nie wiemy czy dany model będzie pasował pod naszą wybitnie szeroką/wąską stopę? Wtopa 35 złotych boli mniej, niż 450.
  3. Bywają ludzie, którzy mają różne stopy (oraz którzy mają dwie lewe ręce, ale dzisiaj nie o tym ;) ). Znam osobnika, którego lewa stopa różni się o 2 numery od prawej! Możliwość kupna jednego buta w ich wypadku to błogosławieństwo.
        O czym należy pamiętać? Odradzam wspinanie się w kompletnie różnych butach, np. jeden dopasowany, a drugi o 2 numery mniejszy, albo jeden klasyczny, drugi mocno asymetryczny. To może mieć wpływ na naszą technikę, możemy wdrukować sobie różne dziwne schematy ruchowe, więc  tego typu eksperymenty ograniczamy raczej do niezbędnego minimum.

Niezbędny sprzęt – buty wspinaczkowe

Gdy już wiemy, że wspinaczka jest sportem, któremu chcemy poświęcić część naszego niezwykle cennego czasu, warto zastanowić się nad kupnem ekwipunku. Postaram się sukcesywnie opisywać kolejne jego elementy, ale nie będę się wgłębiał w temat za bardzo, bo o sprzęcie znajdziecie sporo informacji w odmętach sieci.
Moim zdaniem pierwszym zakupem powinny być buty. Dlaczego właśnie tak? Buty należą do intymnej części ekwipunku, co staje się oczywiste, gdy zobaczy się, że olbrzymia większość wspinaczy nie zakłada do nich skarpetek. ;) Dlaczego? Aby bardziej przylegały do stopy co pozwala na precyzyjniejsze poruszanie się po skale, szczególnie na niewielkich stopniach. W większości butów (szczególnie tych ze sztucznych materiałów) noga poci się dosyć mocno. Warto używać przeciwgrzybicznych i przeciwzapachowych sprajów. Skórzane buty oddychają lepiej, ale są też bardziej rozciągliwe, czego nie chcemy ze względu na wspomnianą wcześniej precyzję. Metodą prób i błędów w końcu sami odkryjecie co jest dla was ważniejsze.

buty wspinaczkowe

Jakie buty wspinaczkowe kupić? Moim zdaniem na początku powinniśmy kupić coś taniego. Po pierwsze nie wiemy do końca, czy wspinaczka jednak nie znudzi się nam po kliku miesiącach. Po drugie (najważniejsze!) początkujący najczęściej mają bardzo słabą technikę nóg, przez co szybko ścierają czubki butów wspinaczkowych. Guma z której zrobione są podeszwy cechuje się dużą przyczepnością i tarciem, ale jednocześnie szybką ścieralnością. Im słabszą mamy technikę, tym szybciej ścieramy gumę, więc kupno drogiego buta na początku to pewna strata pieniędzy. Nie dajcie się wkręcić starszym kolegom w sprzętowy wyścig zbrojeń. Na prawdę nie potrzebujecie LaSportivów lub FiveTenów za 400 zł i więcej. W zupełności wystarczą buty w granicach 200pln. Nie kupujcie też butów zbyt ciasnych. Nie słuchajcie znawców nakazujących wam kupić modele o 2 numery mniejsze. Buty dla początkującego powinny być albo idealnie dopasowane (mierzymy bez skarpetek), albo maksymalnie 1 numer mniejsze, choć sugeruję 0,5 numeru.

           Możecie kupić tanie Simondy w Deacathlonie. Uważam je za odpowiednie buty dla początkujących


Buty wspinaczkowe ubieramy tylko gdy chcemy przejść drogę. Odradzam chodzenie w nich w centrum wspinaczkowym, czy w skałach podczas odpoczynku. Niepotrzebnie je wtedy rozciągamy,  brudzimy, no i noga poci się niemiłosiernie. Na halę dodatkowo bierzmy ze sobą sandały lub obuwie sportowe.
A na koniec ciekawostka. Buty na pewno nie dla początkujących, ale pokazujące w jakim kierunku może iść wspinaczkowa technologia.