Archiwa tagu: zapobieganie kontuzjom

Zapalenie – zwalczać czy nie?

Co bardziej wnikliwi czytelnicy pewnie zauważyli, że podchodzę z dystansem do tematu zapalenia i jego ewentualnego redukowania. Ja sam prawie nie biorę NLPZ (niesterydowych leków przeciwzapalnych, np. ibuprofenu), a nawet nie suplementuję w dużych ilościach witamin, które mają przeciwzapalne właściwości (np. C lub E). Dlaczego? Dlatego, że rola zapalenia nie jest taka jednoznaczna.

Do niedawna uważało się, że zapalenie jest sprawą niepożądaną i trzeba z nim za wszelką cenę walczyć. Więc sportowcy (i nie tylko) robili wszystko, żeby obniżać poziom kortyzolu i redukować ilość wolnych rodników. Jednak nagle okazało się, że sportowe osiągi tych osób pogorszyły się. Wzrosło ich przemęczenie, łapali więcej kontuzji. Trochę to nielogiczne? Otóż nie do końca.

Czytaj dalej Zapalenie – zwalczać czy nie?

Ćwiczenie – Arm bar z kettlem

Wielu z nas, wspinaczy, ma poważnie rozwalone barki. Najczęstszym powodem jest błędna mechanika łopatki. Mamy przykurczone mięśnie piersiowe i rozciągnięte dolne mięśnie czworoboczne. Abstrahując od tego, że mięsień, który jest przykurczony lub rozciągnięty, jest mięśniem osłabionym, tak duża nierównowaga powoduje rotację wewnętrzną ramion. Mówiąc w skrócie – wyglądamy jak goryle.
Pracując na tak ustawionych ramionach, robimy aua  mięśniom stożka rotatorów, doprowadzamy do różnej maści konfliktów podbarkowych.

Moim ulubionym ćwiczeniem wzmacniającym mięśnie stożka rotatorów oraz poprawiającym mobilność barków i stabilność łopatki jest Arm bar z kettlem oraz wyciskanie kettla w tej pozycji.

W Arm Barze musimy ściągnąć łopatkę do kręgosłupa, ładnie otwierając bark i klatkę. Z drugiej strony musimy również utrzymać rękę pionowo, a czajnik nas skutecznie od tego próbuje odwieźć. Stąd jednoczesna praca nad mobilizacją i stabilizacją. Dodajemy do tego rotację bioder z wydechem i mamy bardzo przydatne dla wspinaczy ćwiczenie. Polecam zacząć od niewielkiego ciężaru. Na filmiku jest 6kg. Później możemy zwiększać wagę czajnika co trening o 1 kg. 
W drugiej części ćwiczenia po ściągnięciu łopatki do kręgosłupa robimy wyciskanie. Łokieć może być przesunięty za linię ciała. Tym razem trzeba powoli i ostrożnie. Schodzimy do granicy komfortu/bólu. Nie szalejmy z ciężarami.
Podczas obu ćwiczeń cały czas oddychamy głęboko i przeponą.

Łokieć golfisty i tenisisty

Hogan Alfredson, szwedzki ortopeda, nie mógł już wytrzymać dłużej z powodu bólu ścięgna Achillesa. Nie pomagały niesterydowe leki przeciwzapalne, masaże, stretching i wszystko co w ówczesnych latach było stosowane do leczenia kontuzji. Nie mógł uprawiać sportu, ani nawet normalnie funkcjonować, poprosił więc swojego znajomego chirurga o operację ścięgna.

– Żeby je operować, musiałbyś je zerwać – wymigiwał się chirurg, próbując zniechęcić Hogana. To co dla chirurga miało być zniechęceniem, dla Alfredsona zabrzmiało jak rozkaz…

Pacjent wziął stary plecak górski, napakował do niego kilkadziesiąt kilogramów ciężarków i z ledwością nałożył go na plecy. Stanął na palcach na krawędzi schodów, zacisnął zęby i gwałtownie opuścił pięty w dół, licząc że usłyszy nieprzyjemny i suchy trzask pękającego ścięgna.

W tym miejscu jest łokieć!

Czytaj dalej Łokieć golfisty i tenisisty

Poprawna technika zwisania na chwytotablicy

Chwytotablica jest narzędziem bardzo często używanym w moich planach treningowych, a poprawna technika zwisania na niej to temat, który w treningu wspinaczkowym wiąże się ze sporą ilością niedomówień. Dzieje się tak pewnie dlatego, że naukowe podejście dopiero od niedawna wchodzi w świat treningu wspinaczkowego. Chociaż nie wszyscy mamy czas na studiowanie anatomii, warto poznać jej podstawy, bo dzięki temu jest większa szansa, że dłużej będziemy wspinać się bez kontuzji. Gdy już chociaż trochę poznamy np. budowę stawu barkowego, wyciągnięcie odpowiednich wniosków odnośnie bezpiecznego treningu powinno przyjść samo. Poniższy przegląd niektórych (na pewno nie wszystkich!) błędów związanych z treningiem na chwytotablicy pomoże nam dłużej cieszyć się zdrowym wspinaniem. Jednak nie na wytknięciu błędów wpis ten się zakończy, ale postaram się również pokazać jak poprawny zwis na chwytotablicy powinien wyglądać. Inną sprawą jest to, czy może istnieć idealna technika podczas próby zwisania na końcówkach palców, na 14mm krawądce, z dodatkowym ciężarem u pasa.

Czytaj dalej Poprawna technika zwisania na chwytotablicy

Jak trenować po czterdziestce

Powstrzymywaniem procesów starzenia zajmują się już poważni naukowcy. Niezależnie od ich pobudek, bardzo wiele ciekawych rad można przenieść bezpośrednio na świat sportu, bo właśnie odpowiednie ćwiczenia fizyczne odgrywają olbrzymią rolę w zahamowaniu lub spowolnieniu procesów starzenia. Trafiłem na wykład fachowca w tej dziedzinie, doktora Joe Signorile, pracownika Uniwersytetu w Maiami. Signorile zajmuje się od ponad 20 lat tematem zastosowania ćwiczeń fizycznych w przywracaniu niezależności osobom starszym. Żeby opracować odpowiednie standardy ćwiczeń jego zespół przeprowadził bardzo ciekawe badania nad starością i odwracaniem jej skutków przy pomocy konkretnych metod treningowych.

Wykład polecam gorąco, a dla tych, którzy nie mają czasu, przedstawię kilka najważniejszych (wg mnie) wniosków i pomysłów na to, jak trenować po czterdziestce. Młodsi wspinacze będą mieli o czym porozmawiać ze swoimi rodzicami. ;)

Czytaj dalej Jak trenować po czterdziestce

A na sekcji u Janka ludzie się pokasowali…

Jakiś czas temu spotkałem kumpla z centrum wspinaczkowego, w którym kiedyś trenowałem. Był ciekaw jak jest w obiekcie, do którego chodzę teraz. Powiedziałem co myślę, po czym on dodał, że chodzą słuchy, iż na sekcji wspinaczkowej jednego z instruktorów ludzie pokasowali barki. Zaskoczyło mnie to bardzo, bo zauważyłem, że właśnie ten konkretny instruktor zwraca szczególna uwagę na poprawną rozgrzewkę i rozmaz oraz pilnuje techniki wykonywanych ćwiczeń. Zacząłem się zastanawiać nad tematem odpowiedzialności instruktora za kontuzje podopiecznych, szczególnie że w poprzednim centrum na wszystkich sekcjach wspinaczkowych (poza zajęciami dla początkujących), nawet u doświadczonych instruktorów, kontuzje zdarzały się często i słuchy chodziły podobne. Po czyjej stronie więc leży odpowiedzialność za kontuzje?

Odpowiedzialność za kontuzje
Odpowiedzialność za kontuzje

Czytaj dalej A na sekcji u Janka ludzie się pokasowali…