Recenzja: Make Or Break, Dave MacLeod

O Make or Break: Don't Let Climbing Injuries Dictate Your Success Davea MacLeoda myślałem już od jakiegoś czasu, jednak cena skutecznie mnie zniechęcała. Ponad 180 zł za skiążkę to dla mnie nie jest mało, szczególnie jeśli nie mam możliwości pomacania gotowego produktu i przeczytania kilku fragmentów przed zakupem, żeby dowiedzieć się, czy pozytywne sieciowe recenzje na pewno są uzasadnione. W końcu  zaryzykowałem i zamówiłem książkę poprzez stronę autora. (Jeśli chcesz wiedzieć, co z tego wynikło, zachęcam do przeczytania tego posta na fejście: policja, międzynarodowa grupa przestępcza, macki światowej finansjery i nie tylko!) Dotarła szybko, bo już po tygodniu cieszyłem się podpisanym egzemplarzem.

make or break

 

Czytaj dalej Recenzja: Make Or Break, Dave MacLeod

Żelazo vs kalistenika

Większość z nas stosuje złą dietę: mamy w niej stanowczo za mało żelaza. Braki żelaza powodują anemię. Żelazo, a więc sztanga, ławeczka, hantle, ciężary, powinny być naszymi najważniejszymi suplementami. Ostatnimi czasy coraz modniejsza jest kalistenika, street workout, kółka gimnastyczne lub TRX (na potrzeby tego artykułu wrzucę to wszystko do worka o nazwie ćwiczenia gimnastyczne), i chociaż ja również cenię te aktywności, ich przydatność we wspinaczkowym  treningu uzupełniającym jest ograniczona.

 

Czytaj dalej Żelazo vs kalistenika

American Beauty, VIII+, Mnich

Gdy człowiek kończy studia i zaczyna pracę, życie przyspiesza. Dni przestają się od siebie różnić. Tygodnie mijają niepostrzeżenie.  Wszystko to z powodu monotonii, która dopada nas wraz z coraz bardziej ułożonym życiem. I tylko zdarzenia nietypowe są w stanie wbić klin w ogniwa tego łańcucha. Kryzysy lub pozytywne, wyraziste rzeczy, których się nie spodziewaliśmy, na zasadzie kontrastu zapadają w pamięć i odbijają w niej swoje piętno, niczym obraz na kliszy aparatu.

Ar ju toking tu mi?

 

 

Czytaj dalej American Beauty, VIII+, Mnich

Regeneracja

Poprawa siły lub wytrzymałości to teoretycznie nieskomplikowany proces, składający się z dwóch głównych etapów:

  1. Trening. Zaburzamy homeostazę organizmu.
  2. Regeneracja. Dochodzimy do stanu, w którym jesteśmy troszkę silniejsi lub mamy troszkę lepszą wytrzymałość.

Organizm broniąc się przed kolejnym zachwianiem równowagi, nadbudowuje mięśnie, wiązadła, ścięgna, naczynia włosowate. Poprawia swoje możliwości siłowe i wytrzymałościowe. W ten sposób broni się przed zagrożeniem, którym był dla niego trening.

regeneracja
Restuj jak mistrz

Większość z nas skupia się na pierwszej części tego procesu, na trenowaniu, zbyt mało poświęcając uwagi na proces regeneracji. Zapominamy o najważniejszym:

Czytaj dalej Regeneracja

Opisywanie przejścia drogi wspinaczkowej

Życie pisze swoje scenariusze, a przerwy we wspinaniu lub trenowaniu są jego nieuniknionymi rozdziałami. Od dłuższego czasu bliska mi osoba przebywa w szpitalu. Co jakiś czas muszę dojeżdżać do niej kilkadziesiąt kilometrów. Najczęściej wypada to w weekendy oraz w dni treningowe. No i niewiele da się z tym zrobić. Najgorzej jest, gdy taki rozdział rozpocznie się, gdy mamy rozkopany jakiś projekt wspinaczkowy  i nie wiadomo, kiedy (i czy w ogóle!) na niego wrócimy. Czasami wracamy na daną drogę dopiero za kilka miesięcy i okazuje się, że prawie nic z niej nie pamiętamy. Ruchy wydają się obce i trudne, a cały proces patentowania musimy zaczynać od nowa. W tym roku postanowiłem się zabezpieczyć. Zacząłem rejestrować przebieg dróg, których nie udało mi się zrobić, ale które zapatentowałem z jako takim skutkiem. Czy opisywanie przejścia drogi wspinaczkowej ma sens? Sprawdźcie.

Opisywanie przejścia drogi wspinaczkowej
Strony mojego kapownika

Czytaj dalej Opisywanie przejścia drogi wspinaczkowej