Chwytotablica – z czym to się je

Jakiś czas temu opublikowałem wpis dotyczący treningu na chwytotablicy, ale że na mojego bloga zaglądają osoby posiadające różne doświadczenie w treningu wspinaczkowym, postanowiłem napisać, czym w ogóle jest chwytotablica i kto może (lub powinien) na niej ćwiczyć.

Z natury jestem leniwy, więc ukradnę definicję z wikipedii:

Chwytotablica – przyrząd treningowy używany przez zaawansowanych wspinaczy do wzmocnienia siły palców i rąk.


Mamy więc na dzień dobry zdefiniowany poziom wspinacza, dla którego ten trenażer jest przeznaczony. Z grubsza zgadzam się z tą definicją. Chwytotablica z założenia nie jest przeznaczona dla osób początkujących, ale… w związku z tym, że wspinaczka jest szalenie złożoną dyscyplina sportu, również od tej definicji są wyjątki. Ale wróćmy do wikipedii. Otóż na temat budowy chwytotablicy możemy przeczytać:

Chwytotablica ma postać zawieszonej pionowo tablicy z wyżłobieniami i wypukłościami o zróżnicowanym kształcie i wielkości, stanowiącymi chwyty. Chwytotablice wykonuje się w postaci odlewu z żywicy epoksydowej z dodatkiem piasku (techniką podobną do używanej przy produkcji chwytów wspinaczkowych przeznaczonych na sztuczne ścianki) lub, rzadziej, z drewna.

Wejdźmy jednak w szczegóły. Co odróżnia od siebie różne chwytotablice?

I. Materiał z którego są wykonane

  • Żywica – najwięcej tablic jest właśnie z żywicy epoksydowej zmieszanej z piaskiem i właśnie od tego ostatniego materiału w dużej mierze zależy przydatność naszej tablicy. Nie zapominajmy, że na chwytotablicy będziemy głównie ćwiczyć zwisy, czy to z ciężarem ciała (czasami odciążymy się np. gumową taśmą albo bloczkiem z ciężarkiem), czy nawet z dodatkowym obciążeniem, dlatego bardzo ważna jest faktura naszej tablicy. Na allegro można znaleźć chociażby taki produkt:
Już na pierwszy rzut oka widać, że użyty materiał jest gruboziarnisty. Powyższy produkt miałem, próbowałem. Czy polecam? Nie.
  • Drewno – drewniane tablice to stosunkowo nowy trend. Materiał ten jest ciekawą alternatywą dla piasku, ponieważ ma inne właściwości tarciowe, co ma swoje plusy i minusy, szczególnie gdy ćwiczymy w gorący dzień. Obecnie najbardziej popularne tablice drewniane to seria Beastmaker oraz tablica Zlagboard. Ciekawostką jest również Bam!board. Ta ostatnia pozwala na bardzo sprytną zmianę wielkości dziurek czy pochylenia tablicy, dzięki czemu możemy uczynić zwisy trudniejszymi.
  • Inne materiały – coraz częściej eksperymentuje się z innymi, sztucznymi materiałami, jak np. różne rodzaje plastiku czy poliuretan. Najbardziej znaną tablicą poliuretanową są Transgression i Progression Evy Lopez. To drogie tablice raczej dla profesjonalistów. Eva jest świetnym wspinaczem i coachem wspinaczkowym, poza tablicą stworzyła plany treningowe oparte na przeprowadzonych przez siebie badaniach.
 
II. Kształt
 
Już po kilku wklejonych zdjęciach możecie zobaczyć jak różnić mogą się od siebie poszczególne chwytotablice.
Idealna tablica powinna dawać możliwość przećwiczenia najważniejszych ustawień dłoni i palców, a więc chwytu otwartego, półotwartego i zamkniętego, przydatny jest również jakiś rodzaj klamki do rozgrzewki (świetnie zastępuje drążek) oraz oblak, czy ścisk. 
Powinniśmy mieć możliwość przećwiczenia różnych ilości palców, czyli od wszystkich pięciu (ściski), przez cztery (klamki, półeczki, krawądki), przez poszczególne kombinacje (dwójki, trójki), aż po pojedyncze, zwane popularnie (acz nieładnie!) fakerami. 

Otwory mogą się różnić również głębokością jak i nachyleniem. Im płytsze i bardziej skośne, tym trudniej zawisnąć. Są nawet dwójki, które z jednej strony są głębsze, a to w celu wygodniejszego upchnięcia palca serdecznego.

III. Wielkość i waga

Chwytotablica waży zazwyczaj od około 3 do nawet 6 kg. Wielkość przeciętnej tablicy to około 50 cm długości i 25-30 cm wysokości. Przymocowuje się ją do ściany (najlepiej nad framugą) śrubami/wkrętami lub wiesza na specjalnie skonstruowanym stojaku/drążku.

IV. Dodatki

Różne firmy próbują przyciągnąć klientów dodatkowymi produktami. Zlagboard ma aplikację na telefony komórkowe, w której za dodatkową opłatą możemy wybrać różne treningi, czy też pozwalającą porównywać swoje wyniki z innymi użytkownikami, a nawet liczącą ilość podciągnięć i długość zwisów. Eva Lopez dodaje do swoich produktów plany treningowe.

V. Cena

Rozstrzał jest na prawdę duży – od ok 150zł do nawet 1000zł.

Można by więc pomyśleć, że naszym zadaniem jest znalezienie produktu, który zawiera w sobie jak najwięcej chwytów w jak najniższej cenie, a już w ogóle super by było, gdybyśmy dostali do tego coś ekstra? Nie do końca…

Kolejna część cyklu:
Chwytotablica – jak wybrać odpowiednią
Chwytotablica – bezpieczny plan treningowy
Chwytotablica – trening dla średnio zaawansowanych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *