Jak szybko nauczyć się wizualizacji

Wszyscy znamy wspinaczy, którzy robiąc tę samą drogę po raz kolejny, gubią się na niej, jakby próbowali ją przejść po raz pierwszy. Z czego to wynika? Przede wszystkim z braku koncentracji, ze słabej pamięci ruchowej oraz niewytrenowanej umiejętności wizualizacji przejścia. Mogłoby się wydawać, że ćwiczenie wizualizacji to proces żmudny, niełatwy, a efekty przychodzą powoli. Nic bardziej mylnego! Jeśli macie z tym problem, spróbujcie mojego sposobu. Jeśli trenujecie wspinaczy, którzy gubią się na drodze, tym bardziej zastosujcie na nich moją metodę.

Sposób jest bardzo prosty. Co ciekawe, wielu wspinaczy stosuje go bezwiednie. Macie problem z zapamiętaniem przebiegu drogi? Opowiedzcie komuś jak ona biegnie! Nie trzeba wchodzić w stany głębokiej relaksacji, ćwiczyć wizualizacje z perspektywy zewnętrznej czy wewnętrznej, tracić na to godziny. Wystarcz że partnerowi wspinaczkowemu albo swojemu instruktorowi opowiecie przebieg drogi z jak największymi szczegółami. Stańcie na przeciwko drogi, przyjrzyjcie się chwytom i stopniom, a w głowie zróbcie jej przejście, mówiąc na głos co po kolei robicie. Możecie poruszać rękoma w powietrzu, a nawet stawiać stopy na wyimaginowanych stopniach.
Jeśli jesteście instruktorami lub trenerami, albo chcecie pomóc partnerowi wspinaczkowemu w szybszym opanowaniu tej umiejętności, zadawajcie naprowadzające pytania w rodzaju: którymi palcami łapiesz, gdzie masz środek ciężkości, który ruch musisz zrobić dynamicznie, jak się ustawisz do wpinki…
Technika jest prosta i szybka, gwarantuje poprawę tak wizualizacji jak i pamięci ruchowej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *